wtorek, 1 października 2013

CG vol.2 - SILIKONY

Tym razem opowiem trochę o silikonach.

Zastanawiałyście się kiedyś, czemu odżywka pięknie wygładza włosy, sprawia, że są one gładkie i lejące, tworzy wrażenie tafli? Dzieje się tak właśnie za sprawą silikonów. Można nazwać je oblepiaczami, bo właśnie tak działają - oklejają nasz włos dookoła, włażą w ubytki, zatykają je, wygładzają i nabłyszczają. Więc dlaczego miałby to być złe, skoro tak pięknie działają na nasze włosy?
Złowrogość silikonów owiana jest wieloma historiami: a to mówi się, że oblepiają włos i nie pozwalają na przenikanie substancji odżywczych do jego wnętrza, a to że niemiłosiernie obciążają nam czuprynę. Nie dajmy się zwariować, naprawdę nie trzeba wyrzucać wszystkich odżywek, które silikony zawierają :).

Pielęgnacja CG polega na pozbyciu się tych substancji - dlaczego? W tej pielęgnacji rezygnuje się z mocnych detergentów (tu o tym pisałam), a niektóre silikony mogą być zmyte z włosa tylko dzięki nim. Prawdą jest, że nadmiar silikonów może mocno obciążyć włosy - sama to przeżyłam! :)
Jeśli więc rezygnujemy z mocnych detergentów, warto zrezygnować też z ciężkich silikonów, by mieć nieobciążone włosy. Oczywiście nie będzie zbrodnią stosowanie tych lżejszych: odparowujących z włosa, zmywalnych wodą czy delikatnymi szamponami (np. Babydream)

Zamieszczam tutaj małą ściągę. Z niej można szybko dowiedzieć się, jakich silikonów chcemy uniknąć. Ja nie stosuję silikonów zmywalnych mocnymi detergentami, ale używam wszystkie inne. Dzięki temu co mycie nie katuję skóry głowy SLS, tylko raz na trzy tygodnie, by zmyć coś, co ewentualnie mogło się nadbudować.

Wymagające mocnych detergentów do usunięcia:
- simethicone 
- trimethicone 
- trimethylsilylamodimethic one 
- trimethylsiloxysilicates 

Zmywalne delikatnymi szamponami:
- amodimethicone
- dimethicone 
- dimethiconol 
- beheonoxy dimethicone 
- phenyl trimethicone 

Odparowujące z włosów (wystarczy zmyć odżywką - klik):
- cyclometicone 
- cyclopentasiloxane 
- cyclotetrasiloxane 
- cyclohexasiloxane 
- octamethyl cyclotetrasiloxane

Rozpuszczalne w wodzie:
imethicone copolyol 
- lauryl methicone copolyol 
- hydrolyzed wheat protein hydroxypropyl polysiloxane 
-  z PEG na początku (im wyższa liczba przy PEG, tym lepiej rozpuszcza się w wodzie, poniżej 4 nierozpuszczalny!) 
(wizaz.pl)

Stosując metodę CG starajmy się unikać tych ciężkich silikonów (pierwsza grupa). Ja często korzystam z tej ściągawki, gdy czytam składy odżywek, masek, mgiełek. Jeszcze nie znam na pamięć wszystkich silikonów, więc bardzo mi się to przydaje :)

Pozdrawiam cieplutko, Ola.

czwartek, 19 września 2013

CG vol.1 - MYCIE

Cześć wszystkim!
Na pewno większość z czytających blogi dziewczyn wie, czym jest pielęgnacja CG. Dzisiaj chciałabym przybliżyć ją tym, którzy spotykają się z nią po raz pierwszy, lub nie potrafią wcielić jej w życie.

CG - co to takiego?
Jest to skrót od tytułu książki napisanej przez Lorraine Massey - "Curly Girl". Autorka opisuje w niej tak zwaną pielęgnację `no poo`. Ale nie dajmy się zwieźć nazwie! Każdy może spróbować dbać o włosy według zaleceń Lorraine, nawet prostowłose! To metoda dobra dla włosów, które są przesuszone, zniszczone, puszące się, trudne do okiełznania.

Z czym to się je?
W pielęgnacji CG rezygnujemy z :
- silnych detergentów (przed wprowadzeniem w życie CG należy oczyścić włosy silnym detergentem, później można to powtarzać co tydzień, dwa lub trzy - w zależności od potrzeb)
- silikonów, pq i q
- czesania na sucho
- suszenia gorącym nawiewem, prostowania, kręcenia na lokówce - ogólnie z niszczącej włosy stylizacji.

W tym poście przybliżę wam sprawę detergentów :)

W każdym środku myjącym, jak powszechnie wiadomo, musi być coś, co będzie myć. Do tego celu używane są różne siarczany. Niektóre z nich są mocne, inne działają trochę słabiej. W składzie większości szamponów możemy odnaleźć przynajmniej dwa takie detergenty.
Teraz nasuwa się pytanie - czemu mamy z nich rezygnować, skoro to właśnie one myją nam włosy?
Teoretycznie siarczany występujące w środkach myjących są bezpieczne dla naszej skóry. Niestety czasem, a nawet dość często, zdarza się, że ktoś ma skórę wrażliwą. Tak było w moim przypadku. Gdy używałam szamponów z siarczanami, skóra głowy często mnie swędziała, łuszczyła się.Teraz wiem już, co było tego sprawcą! :)

Oto przykłady silnych detergentów, w kolejności od najmocniejszego:

sodium lauryl sulfate
sodium laureth sulfate
sodium myreth sulfate
sodium pareth sulfate
sodium coco sulfate
ammonium lauryl sulfate
ammonium laureth sulfate
sodium olefin sulfanate
sodium cocoyl sarcosinate

Znajdują się one także w płynach do mycia naczyń. Świetnie oczyszczają patelnie z tłuszczu, a także włosy z naturalnego tłuszczu ochronnego, czyli naszego łoju. Warstwa ochronna jest włosom bardzo potrzebna - chroni przed wysokimi temperaturami, słońcem, uszkodzeniami. Zmywając ochronną warstwę ze skóry głowy i włosów, pozbywamy je aminokwasów i nawilżenia.

Mocne detergenty możemy zastąpić słabszymi, które są bardziej przyjazne dla naszej skóry:

Coco Glucoside
Decyl Glucoside
Lauryl Glucoside

Możemy je znaleźć w NIEKTÓRYCH szamponach dla dzieci.

Tutaj znajduje się lista delikatnych szamponów

Więc jak myć włosy?
Stosujemy delikatne szampony, metodę OMO oraz mycie odżywką :)


Uwaga: Delikatne detergenty nie zmyją ciężkich silikonów! Powyższe metody mycia włosów sprawdzą się w przypadku stosowania pielęgnacji CG lub prawie-CG (z lekkimi silikonami).

Pozdrawiam, Ola

poniedziałek, 16 września 2013

OMO

Cześć, dziewczyny!

Dzisiaj chcę przybliżyć Wam kolejną ciekawą metodę mycia włosów:

OMO

Znaczy to nic innego, jak: odżywkowanie-mycie-odżywkowanie (istnieje słowo `odżywkowanie`?)
Kolejny sposób mycia naszych kłaków, który raczej polecany jest dla ludzi stosujących pielęgnację bez ciężkich silikonów.

Jak to działa?

1. Na długość włosów, czyli od uszu w dół, nakładamy odżywkę. Najlepiej, gdyby była to odżywka, która nadaje się do mycia (tutaj o tym pisałam, tutaj jest spis (polecam tego bloga!) :)).
2. Na skórę głowy nakładamy delikatny szampon:

źródło

Myjemy skalp dokładnie i delikatnie szamponem.
3. Spłukujemy włosy. Słyszałam o dwóch technikach spłukiwania. Jedna każe przechylać głowę we wszystkie strony, żeby piana nie spływała na długość włosów, a drugi sposób - całkiem odwrotny - piana ma spłynąć po włosach razem z odżywką. Najlepiej przetestować i jeden, i drugi :). Oczywiście wypłukujemy odżywkę z włosów, wszystko dokładnie lejemy wodą.
4. Nakładamy na całe włosy odżywkę lub maskę.

Ja myję włosy tą metodą średnio raz na tydzień, gdy włosy zaczynają przyklapywać po myciu samą odżywką. Sposób ciekawy i na pewno dobrze wpływa na stan naszych kłaczków.

A Wy próbowałyście już tej metody? Sprawdza się u Was? ;)

Buziaki, Ola.

sobota, 14 września 2013

Isana Body Creme OLIVE

Dobry wieczór :)

Jak zwykle w ten dzień tygodnia - gorączka sobotniego sprzątania. Masakra, a ludzie się dziwią, gdy mówię, że nie lubię sobót ;). 

Dziś mam dla Was recenzję kremu/balsamu/masła do ciała
Isana Cody Creme Olive


Kupiłam ten balsam z myślą o kremowaniu włosów (kiedyś o tym napiszę ;)). Niestety u mnie się w tym celu nie sprawdził, ponieważ zawiera masło shea, które może puszyć włosy wysokoporowate - i u mnie właśnie to się stało. Nie jest mi z tego powodu jakoś szczególnie przykro, ponieważ ten krem pokochała moja skóra. 

Skład


 Widzimy tutaj oczywiście wodę, zaraz za nią olej sojowy (działa nawilżająco), gliceryna (ułatwia transport substancji wgłąb skóry), mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego (tłusty emolient, nawilżacz), emulgator, tłusty emolient, masło shea, tłusty emolient x 2, oliwa z oliwek, antyoksydant, zagęstnik, zapach. W każdym składzie za zapachem są już malutkie ilości innych składników, tutaj np. składniki utrzymujące pH, konserwujące. 
Skład kremu jest przyjemny, niestety za zapachem zawiera parabeny - niektórzy ich unikają.

Konsystencja


Pokochałam ten balsam za jego aksamitność :). Oj, gdyby każdy krem taki był. Świetnie się rozsmarowuje, nie ścieka z dłoni, wręcz sterczy jak bita śmietana:


Nie klei się i szybko się wchłania. Używałam go latem, nie oblepiał nóg i nie pozostawiał brzydkiego filmu. Nadaje skórze aksamitne wykończenie, staje się ona miękka, no i co najważniejsze - świetnie nawilża moją skórę! :)


Zapach 

Całkiem przyjemny, pachnie typowo kremowo, nie drażni, jak niektóre balsamy. Do wyboru jest jeszcze opcja czekoladowa. Ja wybrałam oliwkę, bo jakoś zapach czekolady w kosmetykach mnie nie przekonuje.

Ocena

Balsam zasługuje na 5 -. Minus za to, że jest ogromny i może się znudzić. Używam go od dwóch miesięcy, a jego ciągle nie ubywa :)
Produkt jest dostępny w każdym Rossmannie, kosztuje 8 zł, a jest go aż 500ml!


Na razie jest to mój ulubiony balsam. Nie przepadam za smarowaniem się, ale ten krem bardzo mi je uprzyjemnia :)

Zachęcam do wypróbowania go także na włosy (oczywiście przed myciem ;))

A Wy macie swój ulubiony balsam? Może polecicie mi jakiś? :)

Pozdrawiam, Ola.

wtorek, 10 września 2013

Mycie włosów odżywką

Heeej!
Właśnie zaliczam swoje pierwsze wrześniowe przeziębienie - wiedziałam, że powrót do szkoły to zły pomysł, haha :)

Dzisiaj temat typowo włosowy.
Zanim wkręciłam się we włosomaniactwo, kompletnie nie mogłam zrozumieć, jak można myć włosy odżywką. Teraz jest już to dla mnie całkiem normalna sprawa, jak zjadanie rano śniadania czy picie herbaty!

Ale od początku:
Mycie odżywką sprawdzi się raczej u osób, które stosują pielęgnację bezsilikonową lub z lekkimi silikonami. Jeśli używasz mocno silikonowych masek, odżywek czy szamponów, to odżywka do mycia nie poradzi sobie z tymi cięższymi, które zmywalne są tylko SLS, SLES lub innymi mocnymi detergentami.

Jak wygląda ten zabieg?
Nie jest to nic skomplikowanego - myjemy włosy tak, jakbyśmy używały szamponu. 
Przed pierwszym myciem odżywką należy oczyścić włosy prostym w składzie, zawierającym silniejsze detergenty, szamponem:
źródło

źródło

Mycie włosów odżywką zajmuje kilka minut więcej, ponieważ bardzo ważne jest porządne oczyszczenie skóry głowy. Nakładając odżywkę do mycia włosów na skórę, należy delikatnie wymasować cały skalp (czyli właśnie skórę głowy) - to dodatkowo pobudzi cebulki! :D Myjemy odżywką także włosy na całej długości, oczywiście z zachowaniem delikatności - przecież nie chcemy zrobić im krzywdy ;). Po umyciu możemy potrzymać odżywkę na głowie przez kilka minut, a później baaaardzo dokładnie spłukać. 

Ja na swoich włosach efekty zobaczyłam bardzo szybko. Stały się one bardziej miękkie, loczki były bardziej zdefiniowane, pojawił się blask. 
Nie wszystkim ta metoda musi służyć, czasem skóra głowy może przyzwyczajać się naprawdę długo (nawet kilka tygodni). Uważam jednak, że warto spróbować, bo może się to okazać świetnym sposobem na piękne włosy! :). Raz na jakiś czas warto oczyścić włosy szamponem, by pozbyć się niezmywalnych wodą silikonów i ewentualnego oklapu.

Jakiej odżywki użyć?
Przede wszystkim specyfik musi mieć prosty skład i jakiś delikatny detergent ( z `chloride` jako drugi człon nazwy, np. Behentrimonium chloride, Benzalkonium chloride). Odżywka nie powinna mieć w składzie dużej ilości silikonów, olei, ekstraktów, protein - jej zadaniem jest oczyszczanie, a po myciu nakładamy na włosy, najlepiej od ucha w dół, `prawdziwą` odżywkę :D
isana Rossmann, Isana Hair, Colorglanz Spulung mit Uv - Schutz (Odżywka do włosów `Połysk koloru`)
źródło

To jak łamanie jakichś niepisanych praw - mycie włosów odżywką, nie szamponem, haha :D

Życzę wam ciepłych i spokojnych snów ;*

PS Dla ciekawskich: obie formy: silikon oraz sylikon są poprawne. Ta druga powoli wychodzi z użycia - nic dziwnego, wygląda troszkę dziwnie :)

sobota, 7 września 2013

MINI HAUL URODOWY


Cześć!
Jak u Was pogoda? Mam nadzieję, że świeci słońce i łapiecie ostatnie promyki tego lata :)


Dzisiaj chcę Wam pokazać, co ostatnio udało mi się kupić. Nie są to ogromne zakupy, ale zdecydowałam się na kilka nowych kosmetyków, więc będę je teraz testować! Aż nie mogę się doczekać, haha :)




Postanowiłam wypróbować słynny już w blogosferze płyn micelarny z Biedronki. Do tej pory zmywałam makijaż OCM, a raz na jakiś czas używałam emulsji do mycia Cetaphil. Zobaczymy, jak z moją wrażliwą cerą poradzi sobie bebeauty :)




Skusiłam się także na mocno proteinową odżywkę z Natury (teraz jest w promocji - 3,49!). Jestem ciekawa, jak moje włosy zareagują na proteinki, a nóż im się spodobają.


 

Koniecznie potrzebowałam maski do włosów, którą można kupić bezproblemowo w drogerii. Podobno cudów nie zdziała, ale warto spróbować :)


Postanowiłam, że nadszedł czas, w którym powinnam powalczyć z moimi mocno słabymi paznokciami. Będę stosować serum dwa razy dziennie. Trzymam za nie kciuki, marzą mi się długie i zdrowe szpony!


Wiedziałam, że piaskowy lakier istnieje, ale nie miałam pojęcie, że w Rossmannie! Nieźle się zdziwiłam, gdy rzucił mi się w oczy ten piękny niebieski kolor (zdjęcie kłamie, robiłam je późno i w sztucznym świetle). Już nie mogę się doczekać, kiedy go użyję - ale dzielnie będę czekać, aż efekty da kuracja Regenerum.

A Wy co ostatnio kupiłyście? :)

Miłego dnia!
Ola

piątek, 6 września 2013

Gazetka Natura 29.08-11.09.13

Hej Dziewczyny!
Widziałyście już nową (no, może nie aż tak bardzo nową) gazetkę promocyjną Natury? Wygląda na to, że drogerie starają się zaskoczyć włosomaniaczki, baaaardzo dobrze!


Trzymajcie się ciepło!
Ola

Cześć wszystkim!

Wygląda na to, że ta mania dopadła i mnie :)
Jestem Ola i będę blogować,
pozdrawiam.